NNW SZKOLNE DLA DZIECI
Na co zwrócić uwagę
Przede wszystkim, wykupując polisę ubezpieczenia Następstw Nieszczęśliwych Wypadków, warto sprawdzić aby obejmowała ochroną ubezpieczone dziecko przez cały rok, na terenie Całego Świata, w domu, w szkole, na podwórku, na obozie i bez względu na to pod czyją jest opieką.
Rozszerzenie o uprawianie sportów
Dużym atutem polisy NNW, jest ochrona w trakcie wyczynowego uprawiania sportu, w związku z przynależnością do klubów sportowych, ale także na zajęciach sks, na lekcjach w-f, w czasie zajęć sportowych w życiu prywatnym; nie ma znaczenia przy tym rodzaj uprawianej dyscypliny sportowej (piłka nożna, jazda konna, sztuki walki, pływanie, narciarstwo, taniec, aerobik, lekkoatletyka, akrobatyka, koszykówka, łyżwiarstwo i wiele innych…).
Co powinna zawierać dobra polisa?
Podstawą takiego ubezpieczenia są następstwa do jakich dojdzie w wyniku wypadku.
Trwałe lub tymczasowe uszczerbki na zdrowiu, między innymi złamania, zwichnięcia, skręcenia, poparzenia, przecięcia powłok skórnych.
Dobrze zapoznać się z tabelą uszczerbkową zamieszczoną w OWU do danej oferty – to tam znajdują się wartości podane do wyliczenia odszkodowania.
Kolejną opcją powinien być pobyt dziecka w szpitalu po nieszczęśliwym wypadku. Najlepiej aby wypłata świadczenia rozpoczynała się już od pierwszego dnia hospitalizacji.
Warto aby polisa obejmowała organizację i pokrycie kosztów rehabilitacji a także zakup lub wypożyczenie sprzętu rehabilitacyjnego, po to aby małoletni szybko doszedł do zdrowia.
Kolejny punkt to pokrycie kosztów leczenia, poniesionych w związku z prywatnymi wizytami lekarskimi, badaniami, USG, RTG, koszty leków i materiałów opatrunkowych zakupionych zgodnie z zaleceniami Specjalisty, który zaopiekuje się naszą Pociechą, ponieważ często potrafią sięgać one bardzo wysokich kwot.
Dobre pakiety ubezpieczeniowe nie tylko będą gwarantowały zwrot kosztów leczenia powypadkowego ale także w swej ofercie dadzą możliwość zorganizowania w krótkim terminie a zarazem pokrycie tych kosztów w formie bezgotówkowej.


